piątek, 25 stycznia 2013

Apostaci

Łatwo nowicjuszowi pomylić apostatę z maleficarem. Nawet sam Zakon przez całe stulecia starał się zatrzeć różnicę między tymi pojęciami. Prawda jednak jest taka, że choć odstępca często jest maleficarem, nie zawsze tak jest. Maleficar to mag, który stosuje zakazane kunszta, na przykład magię krwi lub przyzywanie demonów, podczas gdy apostata to po prostu dowolny mag, który nie podlega zwierzchnictwu Kręgu Maginów (i tym samym Zakonu). Apostaci są ścigani przez templariuszy i często uciekają się do zakazanej wiedzy, by przeżyć, lecz fałszem byłoby twierdzić, że wszyscy apostaci od tego zaczynają.
Z historii magii wynika, że apostaci powstają na dwa sposoby. Są to albo magowie zbiegli z Kręgu, albo ci, którzy do niego w ogóle nie należeli. Do drugiej kategorii należą tak zwani „ludowi czarodzieje” – obdarzone talentem osoby na prowincji, które podążają inną ścieżką niż nasza. Niektórzy z nich nawet nie zdają sobie sprawy ze swej natury. Ich nierozwijalne zdolności mogą ujawniać się na różne sposoby, które taki czarodziej może przypisywać swej wierze, sile woli lub zupełnie innej istocie (zależnie od swego charakteru). Niektóre z takich ścieżek są przekazywane z pokolenia na pokolenie, jak u „wiedźm” Chasyndów lub „szamanów” barbarzyńskich Awarów.
Niezależnie od tego, jak mag został apostatą, Zakon traktuje ich jednakowo: templariusze rozpoczynają systematyczne poszukiwania, by doprowadzić apostatę przed oblicze sprawiedliwości. Zwykle ta „sprawiedliwość” oznacza egzekucję. Jeżeli z jakiegoś ważnego powodu mag powinien żyć, zamiast tego wykonuje się rytuał Wyciszenia. To, co Krąg Magów sądzi o tym systemie, jest nieistotne; on po prostu istnieje.

— fragment księgi Prawidłowości w kształcie, pióra Haldena, pierwszego zaklinacza Starkhaven, 8:80 Błogosławionego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz