czwartek, 24 stycznia 2013

Areny

W 23 roku panowania króla Ragnana Aeducana pewien starzec z kasty służących został oskarżony o kradzież pierścienia z szafirem należącego do jego pracodawcy, lorda Dace’a. Służący został pozbawiony funkcji i wraz z rodziną wyrzucony na ulicę, gdzie wkrótce zmarł.
Syn zhańbionego służącego rzucił lordowi Dace’owi wyzwanie do walki na Arenie, twierdząc, że jego ojciec stał się ofiarą okrutnej niesprawiedliwości i że Przodkowie to potwierdzą. Lord Dace musiał przyjąć wyzwanie.
Na świętym kamieniu Areny szlachcic stanął naprzeciwko chłopca. Lord Dace miał wykonany przez siebie miecz i pancerz pra-pradziadka. Służący nie miał ani pancerza, ani broni. Kiedy ogłoszono początek starcia, młody krasnolud walczył niczym stado wściekłych głębinowców. Złapał zaskoczonego lorda w niedźwiedzi uścisk, wytrącając mu z ręki miecz i palcami rozrywając zbroję. Powalił go na ziemię i tłukł, aż ten zaczął błagać o litość.
Chłopiec i jego rodzina wrócili na swoje miejsce w siedzibie rodu Dace. Nikt nie poddawał więcej uczciwości ojca młodego posługacza w wątpliwość. Przemówili Przodkowie, a nikt nie zakwestionował ich słów.

— opowieść Rzeźbiarza Vortaga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz