środa, 23 stycznia 2013

Demon gnuśności


Spojrzałem na tę istotę i zobaczyłem siebie. Niczym z lustra patrzyła na mnie doskonała kopia mojej postaci, a nawet umysłu. Pomyślałem, że to jakaś sztuczka, iluzja, żeby odwrócić moją uwagę… Lecz gdy ruszyłem do walki, stwór odpierał mnie atakami, które doskonale znałem. Parował jak ja; atakował jak ja. Mówił do mnie rzeczy, które mogłem wiedzieć tylko ja. Sądzę… że ten demon gnuśności nie posiada własnego kształtu ani tożsamości. Moim zdaniem składa się nie tylko z lenistwa, lecz i zazdrości, i tego dnia ukradł nie tylko moją postać.
— fragment zeznania Tyrenusa, komendanta templariuszy w Cumberland, 3:90 Wież.

Najtrudniejszym do obalenia założeniem, z którym zmagają się badacze demonów, jest to, że demon gnuśności jest z samej istoty rzeczy gnuśny. Gdyby tak było, wydaje się nieprawdopodobne, że taki demon zechciałby przejść przez Zasłonę do naszego świata, a tutaj walczył o zapanowanie nad istotą obdarzoną wolą – a przecież wiemy, że tak nie jest. Z pewnością niektóre z demonów są leniwie i ociężałe, ale kto wie? Może owe istoty starają się utrzymać taką reputację.
Naprawdę demony gnuśności nazywają się tak od części ludzkiej psyche, którą się żywią. Wątpliwości. Apatii. Entropii. To właśnie pragną szerzyć. Demon gnuśności skrywa się za swym kształtem niczym mistrz kamuflażu, zawsze w ostatnim miejscu, w którym się go spodziewasz… I z tej kryjówki poszerza swe wpływy. Społeczność, którą dotknął demon gnuśności, szybko może stać się zapadłą dziurą, gdzie niesprawiedliwość uchodzi bezkarnie, a jej mieszkańcy nawet nie zauważą żadnej zmiany. Demon gnuśności osłabia, męczy, targa za skraj świadomości i zdecydowanie woli uczynić swą ofiarę bezsilną, niż stanąć do otwartej walki. Takim istotom może stawiać czoła jedynie osoba obdarzona bardzo silną wolą i zdolnością przejrzenia wielu masek demona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz