czwartek, 24 stycznia 2013

Duncan

Mężczyźni i kobiety wszystkich ras, wojownicy i magowie, królowie i barbarzyńcy… Szarzy Strażnicy poświęcili wszystko, by stawić czoła nawale ciemności… I zwyciężyli.

Jak wielu innych, Duncan porzucił swe nazwisko, wstępując do Szarej Straży, w symbolicznym geście zerwania więzów z przeszłością. Mógłby jednak powiedzieć, że w jego przypadku było to przydatne. Jego matka pochodziła z Anderfels, ojciec z Tevinteru, dzieciństwo spędził zaś w Orlais i Wolnych Marchiach. Wszędzie miał pobratymców, a ojczyzny nie miał wcale.
Otrzymał prawie niemożliwe zadanie dowodzenia Strażnikami w Fereldenie – królestwie, z którego wypędzono to bractwo dwieście lat temu. W obliczu podejrzeń i wrogości miejscowych wyruszył na poszukiwanie rekrutów.
Razem z królem Cailanem poległ pod Ostagarem, walcząc z przeważającymi siłami pomiotów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz