sobota, 26 stycznia 2013

Dziennik uczonego

7 Chmurnego: Zamówiłem w karczmie pieczeń z dzika. Smakowitości! Podzieliłem się ze steranym podróżnym świeżo ze Szlaku Pielgrzyma. Powiedział, że w Nieprzebytym Lesie napotkał dziwną kamienną konstrukcję. Pokazał mi jeden z mniejszych kamieni, który wziął na pamiątkę. Wyglądał jakoś znajomo.

9 Chmurnego: Wiem, gdzie widziałem ten kamień – w starej księdze historycznej w świątyni w Denerim! Tevinterczycy budowali takie budowle, by pozyskiwać magiczną energię. Większość zniszczono, a kamienie zużyto na budowy, lecz podróżny twierdzi, że ta przetrwała.

10 Chmurnego: Znów odwiedził karczmę i sprzedał mi kamień. Wyruszam do Nieprzebytego Lasu z pierwszą karawaną, choć ludzie wydają się unikać tego miejsca.

29 Justyniana: Nareszcie znalazłem karawanę! Strasznie nerwowi ludzie, ledwo się zatrzymali, żeby mnie wypuścić. Znalazłem budowlę i spędziłem cały dzień na jej studiowaniu. Parę razy poparzył mnie magiczny ogień, ale chyba rozgryzłem jej zagadkę. Muszę stworzyć linię ognia łączącą w jednej pętli wszystkie kamienie. Zrobię to, gdy tylko przepędzę te stworzenia, które tak hałasują.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz