czwartek, 24 stycznia 2013

Jezioro Kalenhad

Wody jeziora Kalenhad pełne są legend. Awarowie mówią, że to tutaj stała niegdyś Belenas, góra na środku świata, z której Korth Ojciec Gór spoglądał ziemię i niebo. Miała jednak ulec zniszczeniu w bitwie między Korthem a wężem Nathramarem, pozostawiając po sobie tylko olbrzymi krater. Gdy Pani Niebios dojrzała, że Belenas już nie istnieje, zapłakała, a jej łzy wypełniły krater. Tak powstało jezioro.
Tevinterczycy wierzyli, że wody jeziora Kalenhad zostały pobłogosławione przez Razikala, boga tajemnic, a ci, którzy się z niego napiją, poznają ukrytą wiedzę. Dlatego też wznieśli oni wielką wieżę na wyspie pośrodku jeziora – sądzili bowiem, że jego wody będą pomocne w magicznych badaniach.
Większość z nas zna jednak legendę o królu Kalenhadzie, od którego miejsce to bierze swą nazwę. Powiada się, że Kalenhad Theirin spędził rok i dzień w Wieży Kręgu. Każdego dnia napełniał wodą z jeziora jeden puchar i zanosił go Formarim na szczycie wieży. Poprzez magię każdy puchar został przekuty na jeden z pierścieni kolczugi, którą Krąg dał Kalenhadowi. W zbroi owej, wykonanej z samej krwi tej ziemi, niepodatny był na żadną broń i żadną strzałę, póki stał na Fereldeńskiej ziemi.

— fragment księgi Thedas: mity i legendy, autorstwa siostry Petryny, uczonej Zakonu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz