piątek, 25 stycznia 2013

June: Bóstwo rzemiosła

Wszystkie nasze wyroby dedykujemy June, gdyż to on nauczył Lud giąć gałęzie drzew na łuki i szyć ubrania z futra i kory. Czy bez June mielibyśmy nasze aravele czy uprzęże dla hall?
Gdy Lud był młody, przemierzaliśmy lasy bez celu. Piliśmy z potoków, jedliśmy znalezione jagody i orzechy. Nie polowaliśmy, nie mieliśmy bowiem łuków. Nie ubieraliśmy się, nie umieliśmy bowiem prząść i szyć. Nocami drżeliśmy z zimna, a głodowaliśmy zimą, gdy cały świat pokrywał śnieg i lód.
Potem nadeszła Sylaise, opiekunka ogniska domowego, która dała nam ogień i nauczyła karmić go drewnem. June nauczył nas robić łuki, strzały i noże, dzięki czemu możemy polować. Nauczyliśmy się piec mięso upolowanych zwierząt nad ogniem Sylaise i odziewać się w ich futra i skóry. I Lud nie cierpiał więcej z zimna czy głodu.

— opowieść Gisharela, opiekuna klanu Ralaferin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz