czwartek, 24 stycznia 2013

Kultura Fereldenu

Fereldeńczycy stanowią zagadkę. Jako naród są wiecznie o jeden kiepski dzień od powrotu do barbarzyństwa. Odparli tevinterskie inwazje u szczytu chwały Imperium wyłącznie z pomocą psów oślego uporu. Są nieokrzesanym, brudnym, niezorganizowanym ludem, któremu jakimś cudem udało się zrodzić naszą prorokinię, wprowadzić świat w erę oświecenia i zniszczyć najpotężniejsze imperium, jakie zna historia.
W kontaktach z tymi ludźmi jest tylko kilka rzeczy, które można bezpiecznie zakładać. Po pierwsze, cenią lojalność ponad wszystko – ponad bogactwo, władzę i rozum. Po drugie, mimo iż w ich kraju trudno jest znaleźć cokolwiek niezwykłego lub wartego uwagi, są niezwykle dumni ze swych osiągnięć. Po trzecie, jeśli obrazisz ich psy, prawdopodobnie wypowiedzą ci wojnę. I wreszcie po czwarte, jeśli sądzisz, że rozumiesz Fereldeńczyków, to jest to pewny znak, że ich nie doceniasz.

— imperatorka Celena I z Orlais w liście do nowomianowanego ambasadora w Denerim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz