sobota, 26 stycznia 2013

List do Jogby'ego

Najdroższy synu,
Cieszy mnie, że chcesz iść w me ślady i nieść słowo Stwórcy nieoświeconym. Szkoda, że nie wybrałeś sobie do tego jakiegoś bezpieczniejszego miejsca!
Wybacz, że tak wcześnie wyruszyłem do Głuszy, synu, ale chciałem rozbić obóz i rozpocząć od razu. Chasydzi szanują tych, którzy potrafią przetrwać w Głuszy; liczyłem, że nauczę się owej sztuki i może zapoznam się z jakimiś tubylcami, byśmy byli gotowi na Twe przybycie.
Gdy dotrzesz do Głuszy, trudno będzie Ci znaleźć drogę. Poniżej wymieniam kilka charakterystycznych miejsc; idź ich tropem, a dotrzesz do skrytki, w której zostawiłem dla Ciebie nieco zapasów. Jeśli się zgubisz, postaraj się wrócić do tego miejsca, znajdę Cię tam.
Poczynając od wejścia do Głuszy od strony Ostagaru:
– szukaj drzewa opartego o zniszczony budynek;
– przejdź pod „mostem” z powalonego pnia;
– po prawej stronie miniesz zanurzoną wieżę;
– spójrz między wysoki zrujnowany łuk a omszały stojący głaz;
– idź ścieżką pełną korzeni i kamieni;
– szukaj dwóch dużych posągów z kufrem pomiędzy nimi.
Tam się spotkamy.
Kocham Cię, Jogby, synu mój. Obyśmy zobaczyli się wkrótce.
Twój ojciec, Rigby.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz