czwartek, 24 stycznia 2013

Nevarra

Gdy po raz czwarty spróbowałem przekroczyć granicę między Orlais a Nevarrą i zostałem zawrócony przez rycerzy, zdecydowałem się wybrać bardziej okrężną drogę: wyprawiłem się statkiem z powrotem do Fereldenu, a następnie kolejnym statkiem do Nevarry. Wynik był jednak wart wszystkich moich starań.
Cały kraj ów pełen jest sztuki, poczynając od posągów bohaterów, które stoją przy ulicach nawet w najdrobniejszych wioskach, po lśniący złotem budynek Kolegium Magów w Cumberlandzie. Być może jednak najbardziej zdumiewająca jest olbrzymia nekropolia tuż za murami miasta Nevarra. Inaczej niż większość wyznawców Andrasty Nevarrańczycy nie palą swych zmarłych. Zamiast tego uważnie konserwują ciała i zamykają w ozdobnych grobowcach. Niektórzy spośród najbogatszych mieszkańców tego kraju rozpoczynają budowę swej krypty w całkiem młodym wieku, a grobowce te stają się niewiarygodnymi pałacami wyposażonymi w ogrody, łaźnie i sale balowe – pogrążone w milczeniu i zarezerwowane wyłącznie dla zmarłych.

— fragment księgi W poszukiwaniu wiedzy: historia podróży uczonego zakonnika, autorstwa brata Genitivusa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz