czwartek, 24 stycznia 2013

Sten

Albo masz pamięć godną pozazdroszczenia, albo naprawdę żałosne życie, skoro nie wiesz nic o żalu.

Północne wyspy leżą na odludziu: bujna dżungla skrywa tam miasta ponoć najwspanialsze na świecie. Oto kraina qunari – ziemie, których nie widzą oczy cudzoziemców. Na południe dotarły jedynie opowieści o trzech Świętych Marszach przeciwko tym olbrzymom… aż do przybycia Stena.
Zamknięty w klatce stoicki olbrzym był najdziwniejszym widokiem, jaki widzieli mieszkańcy Lothering… aż do nadejścia Plagi.
Wysłano go wraz z grupką żołnierzy qunari, by zbadali sprawę Plagi i zameldowali o swych odkryciach. Niedaleko jeziora Kalenhad wpadli w zasadzkę pomiotów. Udało im się odeprzeć atak, ale z życiem uszedł tylko Sten. Rannego znaleźli i opatrzyli chłopi, lecz gdy odzyskał przytomność, samotny i nieuzbrojony, wpadł w panikę i zabił całą chłopską rodzinę. Zdając sobie sprawę z tego, że stracił honor, Sten poczekał, aż zjawią się inni wieśniacy, i złożył swój los w ich ręce, spodziewając się śmierci.
Odzyskawszy swój miecz i honor, Sten postanowił towarzyszyć Szarej Strażniczce i stanąć do walki z arcydemonem.
Sten potrafi poznać się na dobrym obrazie, co może wydawać się nieprawdopodobne, ale wynika to tak naprawdę z wykształcenia, jakie odbierają qunari. Sten szanuje artystów za staranność kompozycji, umiejętność, w której równie ważne jest to, gdzie pędzel dotyka płótna, jak i to, gdzie się od niego odrywa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz