czwartek, 24 stycznia 2013

Szarzy Strażnicy

Pierwsza Plaga szalała już od 90 lat. Świat był pogrążony w chaosie. Pojawił się wypaczony i zepsuty bóg, a pozostali milczeli. Wszelkie zapisy, jakimi dysponujemy z tamtego okresu, pełne są rozpaczy, ponieważ wszyscy, począwszy od największych archontów aż do najniżej postawionych w hierarchii niewolników, byli pewni, że zbliża się koniec świata.
W twierdzy Weisshaupt, na pustkowiu Anderfels, doszło do spotkania. Zebrali się żołnierze Imperium, doświadczeni weterani, którzy nie zaznali w życiu niczego poza beznadziejną walką. Opuszczając Weisshaupt, ogłosili światu złożoną przysięgę. Nie byli już żołnierzami. Zostali Szarymi Strażnikami.
Strażnicy rozpoczęli agresywną kampanię przeciwko Pladze, atakując mroczny pomiot i odbijając stracone ziemie. Do końca Plagi było jeszcze daleko, ale wieści o zwycięstwach szybko się rozchodziły. Zaczęła napływać pomoc od każdego narodu Thedas. Ich liczebność i reputacja rosły. W końcu w roku 992 Imperium Tevinter na Milczących Równinach odbyło starcie z Dumatem. W walce zginęła jedna trzecia żołnierzy armii północnego Thedas, ale Dumat padł, a mroczny pomiot uciekł pod ziemię.
Jednak to nie był jeszcze koniec.
W Imperium czczono niegdyś siedmiu bogów: Dumata, Zazikela, Totha, Andorala, Razikala, Lusacana oraz Urthemiela. Czterech z nich powstało jako arcydemony. Na przestrzeni wieków Szara Straż czuwała, doskonale świadoma, że pokój jest ulotny i że wojna będzie trwać, aż w końcu zniszczony zostanie ostatni z bogów-smoków.

— fragment księgi Ferelden: folklor i historia, autorstwa siostry Petryny, uczonej Zakonu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz