czwartek, 24 stycznia 2013

Vhenadahl: Drzewo Ludzi

Większość dawnych zwyczajów całkowicie zanikła, każde kolejne pokolenie zapomina coraz więcej starego języka, giną kolejne tradycje. A te kilka rzeczy, które zachowaliśmy, zmieniło się w proste zwyczaje, których znaczenie dawno już wymazano z pamięci.
Tak właśnie jest z Vhenadahl, z Drzewem Ludzi. Podobno w każdym obcowisku rośnie jedno z nich. Przynajmniej kiedyś tak było. Gdy byłam małą dziewczynką, moja mama opowiadała mi, że drzewo jest symbolem Arlathanu, ale nawet ona nie wiedziała nic więcej. Opieka nad Vhenadahl to teraz tylko zwyczaj. Wiele miast pozwoliło, aby ich drzewa uschły i umarły. Porąbano je na opał. Niewielka strata.

— Sarethia, hahren obcowiska w Wysokożu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz