środa, 23 stycznia 2013

Wilk


Nie do końca uczciwą jest reputacja, jaką przypisuje się wilkom w Fereldenie. Jak na naród tak uwielbiający ogary Fereldeńczycy żywią jednocześnie graniczącą z absurdem podejrzliwość wobec wilków. A w każdym razie taką się może zdawać, jeśli ktoś nie zna starych legend o wilkołakach. Był w historii Fereldenu czas, kiedy demony masowo zamieszkiwały ciała wilków, wzniecając wojny z wilkołakami oraz siejąc wielki postrach i panikę. Wymordowano wilkołaki, ale nawet dziś na szlachetne wilki patrzy się z podejrzliwością.
— źródło: Legendy Fereldenu zebrane przez matkę Ailis z Denerim, 9:10 Smoka.

Ataki wilków na ludzi zdarzają się rzadko, często w rozpaczliwych czasach, a nawet wówczas mają miejsce jedynie wtedy, gdy wilki mają przewagę liczebną. Może się to zmienić podczas Plagi. Kiedy mroczne pomioty wychodzą na powierzchnię, ich obecność dramatycznie zmienia dziką naturę normalnych stworzeń.
Podczas wcześniejszych Plag, gdy zaraza mrocznych pomiotów rozprzestrzeniała się w co bardziej dzikich częściach Thedas, dochodziło do infekcji zwierząt tam mieszkających… Co potężniejsze z nich, które zdołały przeżyć, zmieniały się w okrutne i niebezpieczne bestie.

Wilk plagi to jeden z przykładów: to wilk obłąkany od bólu spowodowanego infekcją i zachowujący resztki instynktu grupowego jedynie pod wpływem komend mrocznych pomiotów. Wilki plagi spotyka się zawsze w większych grupach i zwykle będą próbowały zdruzgotać pojedynczy cel, jeśli mogą, korzystając z przewagi liczebnej. Na szczęście istoty te rzadko żyją długo po zakażeniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz